Nadużywanie antybiotyków w leczeniu zakażeń w Polsce jest znaczącym problemem. Nieodpowiednio stosowana antybiotykoterapia owocuje powstaniem antybiotykooporności, bakterie poszczególnych szczepów danego gatunku nabywają mechanizmy umożliwiające pozbycie się z wnętrza komórki antybiotyku lub jego neutralizację. Do przyczyn nadużywania antybiotyków w Polsce należy przede wszystkim brak pieniędzy. Procedura przyjęcia pacjenta z infekcją ogranicza się do wywiadu i badania fizykalnego, nie ma pieniędzy na to by zdiagnozować drobnoustrój, którym zakażony jest pacjent. Nie ma funduszy na to by pobrany wymaz przeznaczyć do badań mikrobiologicznych, takie hodowle z materiału badawczego są wykonywane tylko w wyjątkowych sytuacjach; w przypadku sepsy i poważnych, niepoddających się leczeniu zakażeń. Drugim czynnikiem jest presja i przyzwyczajenie pacjentów do uległości lekarzy. Podanie silnego antybiotyku o szerokim spektrum znacznie szybciej zwalcza drobnoustrój, co leży w interesie pacjentów, którzy jak często twierdzą „nie mają czasu chorować”. Wiadomo często zmusza ich to sytuacja zawodowa, ale czy to nie, aby zdrowie pozwala im pracować.